fbpx

Wyjazd kamperem  z niemowlęciem za granicę – brzmi jak szaleństwo? Dla wielu osób tak. Myśl o kilkugodzinnej jeździe z płaczącym maleństwem skutecznie powstrzymuje rodziców przed wybraniem się w podróż. Warto jednak brać przykład z osób, które podróżują z dziećmi praktycznie od pierwszych tygodni. Ich relacje udowadniają, że naprawdę nie ma się czego obawiać, jeśli odpowiednio przygotujemy się do wyprawy.

Niemowlę w samochodzie kempingowym – oczekiwania vs rzeczywistość

Warto pamiętać o tym, że wbrew pozorom podróż z niemowlęciem może być łatwiejsza niż wyprawa z dwulatkiem czy trzylatkiem. Starsze maluchy potrafią przemieszczać się samodzielnie i mogą niechętnie reagować na myśl o kilkugodzinnym siedzeniu w foteliku. Z bobasem, który głównie leży lub siedzi, raczej nie będziemy mieć takiego problemu. Oczywiście dziecko może się wcześniej czy później znudzić leżeniem, dlatego częstsze postoje będą konieczne. Nowe widoki z pewnością zainteresują też malucha, dlatego w przerwach warto wyciągnąć wózek albo chustę i pospacerować z dzieckiem. Nawet pół godziny może zrobić różnicę!


Stuprocentowe przygotowanie

Wyjazd osób dorosłych nie musi być zaplanowany idealnie – nawet jeśli czegoś wam zabraknie, to zawsze możecie podjechać do sklepu. Z maluchem trzeba być przygotowanym na wszystkie ewentualności – jeśli zachoruje, to dla bezpieczeństwa lepiej mieć na pokładzie odpowiedni zapas leków (na rożne problemy!), żeby uniknąć rozpaczliwego jeżdżenia od miasta do miasta w poszukiwaniu doktora, który przyjmie dziecko. Warto przed wyjazdem porozmawiać z lekarzem pierwszego kontaktu i zrobić listę niezbędnych medykamentów, które należy mieć przy sobie podczas podróży z dzieckiem. Dodatkowo musisz też zadbać o odpowiedni zapas posiłków. Jeśli karmisz piersią, to nie ma problemu, ale już kilkumiesięczne dzieci, które jedzą swoje pierwsze, stałe posiłki, muszą mieć zapewnioną zbilansowaną dietę. Zadbaj o słoiczki z żywnością dla dzieci. Miej też pod ręką suche produkty, którymi w razie potrzeby można zająć dziecko (chrupki, herbatniki itd.). Warto też trzymać w kamperze zapas owoców i warzyw – przy dużych upałach można je włożyć do lodówki, żeby się nie zepsuły, a przynajmniej będziesz mógł na bieżąco zapewniać dziecku odpowiednią dawkę witamin i minerałów.