fbpx
BlogPodróże

Majówka 2020. Gdzie pojechać na bezpieczny kemping?

By 21 kwietnia, 2020 Brak komentarzy

Niestety, w związku z pandemią koronawirusa wiele krajów zamknęło swoje granice, co oznacza, że europejskie podróże stoją w tej chwili pod znakiem zapytania. Jeśli jednak chcesz nieco zrelaksować się i uciec od problemów (teraz lub w najbliższych miesiącach), to przypominamy, że w Polsce przywrócono możliwość przemieszczania się w celach rekreacyjnych. Nie oznacza to, że możemy się gromadzić i planować np. podróże w dużym gronie przyjaciół – takie zachowania nadal są niewskazane. Podróż z rodziną może być jednak całkowicie bezpieczna, a to dzięki skorzystaniu z przyczepy czy kampera. Wiele mówi się o tym, że caravaning staje się podróżowaniem przyszłości. W Europie Zachodniej już to widać, pora, by i na polskich drogach zaczęło pojawiać się więcej kamperów! Sprzyja temu piękna, polska przyroda, która aż zachęca do częstszego podróżowania. Zastanawiacie się, które kierunki w Polsce są warte uwagi? Sprawdźcie!

Czy kempingi w Polsce działają?

Przed wyjazdem warto sprawdzić, na jakich zasadach funkcjonuje obecnie dane miejsce kempingowe. Warto podkreślić, że większość kempingów działa teraz na zasadzie długoterminowym (możliwość przyjazdu na pole wyłącznie w sytuacji, gdy zdecydujemy się zostać na nim powyżej 30 dni) lub umożliwia skorzystanie z pola podczas wyjazdów służbowych. Pod wyjazd służbowy można podciągnąć również pracę zdalną, dlatego jeśli macie możliwość, by wypełniać obowiązki właśnie w takiej formie, to możecie połączyć przyjemne z pożytecznym. Kempingi otwarte dla każdego będą na drugim etapie obostrzeń, jednak rząd póki co nie przedstawił konkretnych dat. Minister Rozwoju wspominała o tym, że przy pozytywnej ewaluacji kolejny etap może zostać wprowadzony nawet po tygodniu od zatwierdzenia pierwszego etapu (a więc 27 kwietnia), na ten moment jednak nie posiadamy szczegółowych informacji o terminach otwarcia kempingów dla wszystkich.

 

Otwarte plaże – czy majówka nad morzem to dobry pomysł?

Zniesienie obostrzeń umożliwiło ponowne otwarcie nie tylko parków czy lasów, ale również plaż. Jeśli chcesz odetchnąć trochę i spędzić nieco czasu z dala od wielkomiejskich klimatów, to warto wybrać mniej popularne miasta. Niestety, w dużych, nadmorskich miejscowości na majówkę można spodziewać się na plaży tłumów – pamiętajmy nie tylko o turystach, ale też o lokalnych mieszkańcach, którzy chętnie korzystają z udogodnień w postaci plaż. Z tego względu najlepiej wybierać miejsca cieszące się mniejszą popularnością, w których możemy spotkać nieliczne osoby – to zwiększa bezpieczeństwo nasze oraz pozostałych napotykanych osób.

Nad polskim morzem da się znaleźć tzw. „dzikie kempingi”, musimy jednak wziąć pod uwagę fakt, że część z nich to tereny prywatne. W związku z tym przed podjęciem decyzji o dłuższym postoju w danym miejscu powinniśmy zapytać właściciela o zgodę na ewentualne zajęcie terenu.

 

Gdzie znaleźć miejsca dobre do wypoczynku? Plaże szczególnie doceniane w Polsce to między innymi te znajdujące się na Półwyspie Helskim. Dużo mówi się o ich szerokości, co teraz może być jeszcze większym atutem. Szerokie plaże pozwolą cieszyć się relaksem w odosobnieniu. Wybranie się nad morze kamperem lub przyczepą ma dodatkowo tę zaletę, że do pojazdu można dołączyć bagażnik z rowerami. A trzeba przyznać, że infrastruktura rowerowa w Polsce poprawia się z roku na rok. Pozytywne zmiany da się zauważyć też na Półwyspie Helskim, gdzie nie brak malowniczych tras rowerowych. Choć atrakcje turystyczne są zamknięte ze względu na pandemię, to nie oznacza to jednak, że podróże w najbliższych miesiącach będą wiązały się z nudą.

 

Warto też rozejrzeć się za miejscami, które oferują wspaniałe trasy do spacerowania. Godny uwagi jest m.in. Szlak Trójmiejski. Jego łączna długość to aż 47,8 kilometrów, ale oczywiście nie zachęcamy do tego, by pokonywać pieszo takie długości za jednym zamachem – urlop to nie wyścig 😉. Niemniej można wybrać fragment tego szlaku, najlepiej takiego mniej uczęszczanego. Polecamy spacer przez Las Oliwski.

 

Kamperem na Mazury – odpoczynek z dala od tłumów

Mazury kojarzą się głównie ze sportami wodnymi, póki co jednak sezon żeglarski stoi pod znakiem zapytania. Na szczęście wypoczynek w tej części Polski nie musi wiązać się wyłącznie z wodną aktywnością fizyczną. Przepiękne, piaszczyste plaże na Mazurach zachwycają właściwie przez cały rok, choć wiosną i latem są najbardziej doceniane. Warto więc wykorzystać wspaniałe widoki do zorganizowania odpoczynku od codziennych czynnóści. Jeśli obawiacie się korzystania z głównych plaż np. w Olsztynie czy Giżycku, możecie spróbować wypoczynku w nieco mniej obleganych miejscach – akwenów wodnych na Mazurach zdecydowanie nie brakuje! Przed wejściem na pomost czy działkę warto jednak upewnić się, że nie jest to teren prywatny.

Na Mazurach warte uwagi są też ciekawe trasy rowerowe. Znajdzie się tutaj coś dla osób, które jeżdżą rekreacyjnie, jak i tych, które cenią sobie ostre treningi. Jedną z przyjemniejszych tras jest szlak wokół jeziora Juno. Wynosi on zaledwie dwadzieścia jeden kilometrów, dlatego będzie dobrą opcją dla rodzin czy mniej wprawionych osób. Jeśli częsta i długa jazda na rowerze nie jest Ci obca, to powinieneś koniecznie spróbować pokonać trasę nazywaną Pętlą Nidzką. Licz ona aż pięćdziesiąt kilometrów, a więc jest sporym wyzwaniem. Okoliczności przyrody są jednak tego warte – trasa częściowo przebiega nad jeziorem Nidzkim. Wioski i lasy mijane po drodze zachwycają spokojem i pozwalają zrelaksować umysł.

Jeśli będziesz w okolicy Świętej Lipki, koniecznie rozważ podróż rowerową również w tym miejscu. Na trasie z Reszna do Świętej Lipki rośnie mnóstwo lip, które tworzą wyjątkową atmosferę. Z pewnością docenicie wyjątkowy klimat tego miejsca. Co ciekawe, sama aleja lipowa została wpisana do rejestru zabytków, co już świadczy o jej niecodziennym charakterze.

 

Majówka w górach: czy parki narodowe są już otwarte?

Zgodnie z decyzją o stopniowym znoszeniu obostrzeń, otworzono niektóre parki w Małopolsce. Aktualnie wiadomo o ponownym otwarciu szklaków w Pieninach, Gorcach oraz w Beskidach; przywrócenie ruchu turystów potwierdził też Ojcowski Park Narodowy. Póki co nie pojawiła się żadna informacja o ponownym otwarciu Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jeśli jednak lubicie piesze wędrówki i rozważacie spędzenie majówki na łonie natury, to góry mogą być dobrym wyborem. Unikalibyśmy jednak bardziej popularnych szlaków, ponieważ istnieje szansa, że ich ponowne otwarcie ściągnie tłumy turystów. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by wybrać miejsca nieco bardziej ustronne. Jednocześnie wybór kampera daje nam pewną przewagę – hotele nadal nie są otwarte, więc turyści, którzy zwykle korzystali z wynajmu pokoi, mogą mieć problem podczas tegorocznych wakacji. Kamper lub przyczepa kempingowa gwarantuje wolność i niezależność nawet w przypadku zamknięcia hoteli czy pensjonatów.

 

W związku z tym, że szlaki zostały otwarte, można wybrać się na górskie wędrówki bez problemu. Pamiętajmy jednak, że w tym miejscu również obowiązują nas maseczki i zachowywanie bezpiecznej odległości. Warto też mieć przy sobie płyn antybakteryjny, by móc regularnie odkażać dłonie w trakcie wędrówek. Polecamy unikać punktów widokowych – zwykle gromadzi się w nich sporo osób, dlatego w obecnej sytuacji bezpieczniej będzie robić przystanki w nieco bardziej odosobnionych miejscach. Turyści powinni też mieć jednorazowe rękawiczki – na szlakach trzeba czasem dotknąć łańcuchów czy barierek, które nie są dezynfekowane na bieżąco. Pod tym względem każdy musi zadbać o własne bezpieczeństwo.

 

Przed wyjazdem warto też sprawdzić, w których miejscach będzie można skorzystać z postoju. Niestety, wiele pól biwakowych nadal jest zamkniętych dla turystów, ale można korzystać z dzikich miejsc, w których postój jest dozwolony. W takiej sytuacji należy jednak zadbać o zapas wody i niezbędnych mediów, ponieważ w dziczy ich nie uświadczymy. Dobrze jest też przy okazji sprawdzić, na których stacjach benzynowych będzie można uzupełnić wodę albo zadbać o wyczyszczenie kaset z nieczystościami.

 

Najbliższe miesiące będą czasem skupienia się na lokalnej turystyce. To może być okazja do tego, by spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy na polskie atrakcje i krajobrazy. W końcu, jak mawiają – „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Być może po tym czasie wszyscy zaczniemy doceniać lokalne miejsca warte uwagi i polecać je innym? Na to liczymy!

Pozostaw odpowiedź