fbpx
BlogPodróże

Kamperem po Europie śladami “Gry o tron”

By 21 listopada, 2019 13 grudnia, 2019 Brak komentarzy

Choć serialowa “Gra o tron” zakończyła się w tym roku, to jednak fani wciąż czekają na wydanie ostatnich dwóch książek. Aby osłodzić sobie nieco oczekiwanie i przy okazji wczuć się nieco w role serialowych postaci, warto zorganizować wycieczkę śladami bohaterów “Gry o Tron”. Serial był kręcony w Europie, dlatego taka filmowa wycieczka może być świetną okazją do pozwiedzania. Co prawda, podróżowanie z kraju do kraju pociągami czy liniami lotniczymi mogłoby być nieco męczące, ale kamper w takiej sytuacji sprawdzi się idealnie! To Wy zdecydujecie, kiedy warto zrobić przystanki, a dodatkowo będziecie mogli spędzić dołączyć do planu wycieczki dodatkowe atrakcje, które jeszcze bardziej uprzyjemnią podróż. Sprawdźcie, jakie miejsca w Europie można odwiedzić w ramach wycieczki śladami “Gry o tron”.

Girona – tropem Gry o Tron

Warto wiedzieć, że Girona, czyli miasto w północno-wschodniej Hiszpanii było tłem dla dwóch miejsc przedstawionych w serialu. Pierwsze ma związek z Aryą Stark; architektura żydowskiej dzielnicy Girony została wykorzystana do przedstawienia wolnego miasta Essos, w którym przez pewien czas przebywała Starkówna. Co więc warto zobaczyć w Gironie? Na pewno Calle del Bisbe Cartaña, gdzie odbywały się rozmowy Człowieka bez Twarzy z Aryą. Dodatkowo zachęcamy również do przespacerowania się po placu Plaça dels Jurats, na którym to bohaterka oglądała Teatr Braavos. Warto wiedzieć, że tłem dla walki Aryi i Waif były arabskie łaźnie znajdujące się w tym mieście.

Girona odegrała też swoją rolę w ramach budowania wizerunku Cytadeli, w której pracowali maestrowie. Co ciekawe, sceny we wnętrzach nagrywano w klasztorze Sant Pere Galligants, budynku zbudowanym w stylu romańskim. Obecnie mieści się w nim Muzeum Archeologiczne, dlatego jeśli będziecie chcieli pozwiedzać wnętrze i poczuć się jak Samwell Tarley – jak najbardziej będzie taka okazja.Niewątpliwie warta uwagi jest też sama Katedra Najświętszej Maryi Panny w Gironie, która filmowcom posłużyła jako Wielki Sept Baelora w Królewskiej Przystani. Pamiętacie, co stało się z tym septem? Tak, to właśnie on został wysadzony w powietrze na rozkaz Cersei! Do katedry prowadzą piękne, szerokie schody, na których kręcono sceny z Wielkim Wróblem oraz z Margery Tyrell. Jeśli będziecie mieli ochotę na małą sesję zdjęciową w tym miejscu, polecamy gorąco – schody naprawdę robią wrażenie! Swoją drogą, to również po nich Jamie Lannister wbiegał na koniu.

Andaluzja w oczach filmowców

W piątym sezonie rozszerzono wątek Dorne, dlatego filmowcy potrzebowali nowego miejsca do wykreowania kolejnej krainy. Tym miejscem stała się hiszpańska Andaluzja. Real Alcázar, czyli zabytkowy pałac królewski, wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, posłużył jako siedziba Domu Martell. Sceny nakręcone w tym miejscu robią wrażenie, ale nic dziwnego – marmurowy pałac, przepiękne ogrody, w których rosną krzewy mirtowe, cydry, drzewka pomarańczowe i tuje tworzą naprawdę niesamowity klimat. Tak magiczny, wręcz bajkowy obraz doskonale nadał się do wykreowania wizerunku egzotycznego Dorne. Sewillę wykorzystano również do zaprezentowania innych miejsc w serialu. Na początek warto wspomnieć o miasteczku Osuna. To właśnie tutejszą arenę przeznaczoną do walk z bykami wykorzystano jako miejsce starcia z Synami Harpi w Mereen. Warto wiedzieć, że to miasto wykorzystano również do dalszej kreacji siedzib rodu Martell – La Colegiata de Nuestra Señora de la Asunción odtworzyła Słoneczną Włócznię, czyli starożytną twierdzę rodu Martellów. Jeśli będziecie w Osunie, koniecznie wybierzcie się również do muzeum poświęconemu w całości…”Grze o Tron!” Czeka tu na Was m.in. “Sala Lodu i Ognia”.

Chorwacja – Królewska Przystań


Zdaje się, że to właśnie Chorwacja cieszy się największą popularnością wśród turystów podróżujących śladami serialu. Nie jesteśmy tym specjalnie zaskoczeni – to właśnie tutaj znajduje się serialowa Czerwona Twierdza, czyli główna Siedziba Siedmiu Królestw. Do przedstawienia tego budynku wykorzystano Fort Lovrijenac, czyli jedno z ważniejszych miejsc obronnych Dubrowniku. Tutaj również na barokowych schodach, które miały prowadzić do Wielkiego Septu Baelora, nakręcono też słynny Spacer Wstydu Cersei. W Dubrowniku wykreowano także Dom Nieumarłych, dla którego podstawę stanowiła Twierdza Minčeta. To jedna z najwyższych baszt tego chorwackiego miasta. Co ciekawe, Dubrownik nie był jedynym miejscem w Dalmacji, do którego zawitała ekipa “Gry o tron”. Sporo czasu spędzili oni również w Splicie, gdzie znajduje się Pałac Dioklecjana. Został on wykorzystany m.in. do wykreowania twierdzy, w której później umiejscowiono salę tronową Daenerys. W serialu pojawiają się też podziemia Pałacu Dioklecjana. Co ciekawe, nieopodal Splitu znajduje się Twierdza Klis, która także została wykorzystana przez twórców serialu “Gry o Tron”. W tym miejscu kręcono przede wszystkim te sceny, które działy się w Mereen.

Jeśli wybierzecie się kamperem do Chorwacji, koniecznie podjedźcie również do Trsteno. To miasteczko położone 15 kilometrów od Dubrownika, które jest znane m.in. ze wspaniałych ogrodów renesansowych, swoją drogą również wykorzystywanych w „Grze o tron”. To właśnie w tych ogrodach nagrywano sceny rozmów dziejące się w ogrodach Królewskiej Przystani.

Irlandia, czyli Winterfell

Północ i Winterfell, czyli siedziba Starków, została wykreowana właśnie w Irlandii Północnej. Twierdzę stworzono na podstawie Zamku Ward znajdującego się pod Belfastem. Warto odwiedzić to miejsce, choć można się nieco zdziwić, że akurat tę twierdzę wykorzystano do kreacji Zamku w Winterfell. Dlaczego? Cóż, na miejscu wcale nie ujrzyjcie średniowiecznych murów, ale… XVIII-wieczny zamek o dość eklektycznym stylu. To pokazuje, że sama postprodukcja scen kręconych w Winterfell musiała trwać naprawdę długo. Skoro już o Belfaście mowa, gorąco zachęcamy do tego, by wybrać się tu właśnie kamperem. W Irlandii znajdziecie jeszcze inne miejsca związane ze Starkami – polecamy wybrać się chociażby do Parku Leśnego Tollymore, w którym kręcono sceny znalezienia wilkorów. Park jest znany ze swojego nieco mistycznego charakteru, co wykorzystano też przy kręceniu niektórych scen z Białym Wędrowcą. W klimat fantasy dobrze wpasowała się też słynna irlandzka droga Dark Hedges, którą w serialu przekształcono na Kingsroad. Jeśli będziecie w okolicy, koniecznie podjedźcie do tego przepięknego miejsca – gwarantujemy, że na całym świecie nie znajdziecie równie magicznej drogi. Co ciekawe, swoje kilka minut w filmie zdobyła też jedna z małych, irlandzkich wiosek. Mowa oczywiście o Carnlough, która jest znana z bardzo charakterystycznego portu z zabudową z kamienia. Ten element został wykorzystany do zaprezentowania sceny, w której Arya Stark wynurza się z wody. Druga irlandzka wioska, która pojawiła się w serialu to Cushendun – to właśnie tutejsze jaskinie zostały później wykorzystane do sceny, w której Melissandre oraz Cebulowy Rycerz płyną do jaskini po to, by kobieta mogła urodzić „dziecko”. Lokalizacja idealnie sprawdziła się do przedstawienia tej mistycznej sceny – jaskinie Cushendun są dość tajemnicze i pełne zakamarków. Jeśli chcecie zobaczyć to miejsce na żywo, koniecznie wdrapcie się na klif, z którego roztacza się doskonały widok na wszystkie jaskinie. Możecie tutaj zrobić też przepiękne, pamiątkowe zdjęcia!

Malta – słynne sceny z „Gry o Tron”

Pamiętacie scenę zaślubin Daenerys i Khala Drogo? Miała ona miejsce na plaży, na której w tle widać było most skalny znajdujący się na Malcie. Niestety, Lazurowe Okno runęło w 2017 roku i nie będziecie mogli ujrzeć go na żywo – jeśli jednak chcecie zwiedzić samą plażę, to nic nie stoi na przeszkodzie, wystarczy wybrać się na wybrzeże wyspy Gozo. Na Malcie znajduje się też filmowy dom Ilyrio Mopatisa, który zaaranżował ślub Daenerys z khalem Drogo. Ten budynek to w rzeczywistości maltański Pałac Verdala, czyli oficjalna letnia rezydencja prezydenta Malty.

Jak widać, w Europie zdecydowanie nie brakuje miejsc, w których można nie tylko pozwiedzać piękne tereny, ale też zaaranżować swoje fotografie inspirowane „Grą o tron”. Naszym zdaniem to może być świetny motyw wycieczki, tym bardziej, jeśli wybieracie się całą ekipą fanów serialu. W wymienionych miastach możecie znaleźć jeszcze inne miejsca wykorzystane w „Grze o tron”, ale nie będziemy psuć Wam całej zabawy – może część zdecydujecie się odnaleźć na własną rękę? Zachęcamy do tego gorąco! Tematyczne wycieczki to naprawdę świetna zabawa, która przy okazji może przerodzić się w drobną rywalizację – sprawdźcie, kto uważniej śledził poszczególne odcinki serialu!